<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bikini fitness - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<atom:link href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/tag/bikini-fitness/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/bikini-fitness/</link>
	<description>Portal B2B adresowany do kadry zarządzającej oraz do właścicieli klubów fitness, hoteli ze strefą wellness &#38; spa, do deweloperów, a także inwestorów.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 Apr 2022 16:40:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.2</generator>

<image>
	<url>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/wp-content/uploads/2020/05/asassasaasda.jpg</url>
	<title>bikini fitness - Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</title>
	<link>https://fitnessbiznes.pl/tag/bikini-fitness/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Katarzyna Kowalik: Wiek to tylko cyfry</title>
		<link>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/katarzyna-kowalik-wiek-to-tylko-cyfry/</link>
					<comments>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/katarzyna-kowalik-wiek-to-tylko-cyfry/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2019 08:02:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozmowa miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[bikini fitness]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Kowalik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fitnessbiznes.pl/?p=5622</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest przykładem na to, że nigdy nie jest za późno na sukces. W czasach, kiedy w cenie jest wieczna młodość, z dumą podkreśla swój wiek. Ma 48 lat i niedawno została mistrzynią Europy w bikini fitness. Katarzyna Kowalik udowadnia, że wiek to tylko liczba, a gdy się czegoś naprawdę pragnie, nie ma rzeczy niemożliwych. Tekst: [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/katarzyna-kowalik-wiek-to-tylko-cyfry/">Katarzyna Kowalik: Wiek to tylko cyfry</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Jest przykładem na to, że nigdy nie jest za późno na sukces. W czasach, kiedy w cenie jest wieczna młodość, z dumą podkreśla swój wiek. Ma 48 lat i niedawno została mistrzynią Europy w bikini fitness. Katarzyna Kowalik udowadnia, że wiek to tylko liczba, a gdy się czegoś naprawdę pragnie, nie ma rzeczy niemożliwych.</h2>



<p><em>Tekst: Agata Kalafarska-Winkler, zdjęcia: Sylwester Szymczyk </em></p>



<p><br><strong>Punkt zwrotny</strong><br>Pierwsze doświadczenia ze sportem Katarzyna Kowalik zdobywała pod okiem męża Mikołaja Kowalika, który od przeszło 20 lat związany jest z Polskim Związkiem Kulturystyki, Fitnessu i Trójboju Siłowego. Jednak decyzję o tym, by startować w zawodach, podjęła dopiero siedem lat temu. Punktem zwrotnym w jej karierze była choroba nowotworowa. 10 lat temu odkryła na swoim ciele niepokojące znamię. Diagnoza przewróciła jej życie do góry nogami. Zmiana okazała się czerniakiem. Przeszła poważną operację i rehabilitację. Z leczenia wyszła bardzo osłabiona. To wtedy za namową męża zaczęła trenować sporty siłowe. Po roku katorżniczych ćwiczeń na siłowni, mając 43 lata, wystartowała w ogólnopolskich zawodach w trójboju siłowym seniorów, gdzie zajęła 3. miejsce. Dwa lata temu w mistrzostwach Polski ponownie zdobyła 3. miejsce w kategorii weteranów w wyciskaniu sztangi na ławeczce leżąc, a rok później w Pucharze Polski srebrny medal w tej samej dyscyplinie. Mimo osiągniętych sukcesów wciąż czuła niedosyt. Z zaciekawieniem przyglądała się sportom sylwetkowym, marząc, że kiedyś weźmie udział w zawodach. <br> – Początkowo wydawało mi się, że mój wiek – miałam wtedy 46 lat – jest barierą nie do pokonania. Kategoria weteranek w Polsce zaczyna się od 35. roku życia. Na szczęście spotkałam się wtedy z Katarzyną Kozakiewicz-Kowalik (zbieżność nazwisk przypadkowa – przyp. red.), która namówiła mnie do startów w zawodach – wspomina mistrzyni. Przygotowania rozpoczęła w lutym 2017 roku. Już w październiku wystartowała w mistrzostwach Polski w Mrozach. Zajęła 11. miejsce. Potem były mistrzostwa świata w Rumunii. W kwietniu 2018 roku wystartowała w eliminacjach do mistrzostw Europy w Santa Suzanna w Hiszpanii – z pozytywnym wynikiem. Okazało się wtedy, że stworzono nową kategorię dla weteranek – 45 plus. Katarzyna Kowalik nie mogła przegapić takiej szansy.</p>



<p><strong>Marzenia zamienione w sukces</strong><br> – To było jak sen. Ciągle myślę, że to nie ja, ale stało się – wspomina Katarzyna. – 7 maja 2018 roku zostałam Mistrzynią Europy Bikini Fitness 45+, reprezentując klub SCF Dąbrowa Górnicza i nasz kraj – Polskę. Wsparcie męża Mikołaja, moich najbliższych i prezesa klubu Grzegorza Leskiego okazało się bezcenne. Teraz wiem, że wiek, choroba i wiele innych problemów, które stanęły na mojej drodze, to nie powód, by zrezygnować z realizacji marzeń – mówi Katarzyna.<br> Kropką nad „i” były mistrzostwa świata w Hiszpanii w grudniu 2018 roku, gdzie Kowalik zajęła 5. miejsce. <br> W rodzinnych Tarnowskich Górach jej sukcesy z zapartym tchem śledzi rzesza fanek. Wśród nich grupa kobiet 40+, która nie wyobraża sobie treningu pod okiem innego trenera. Historia Katarzyny Kowalik motywuje je do ćwiczeń jak nic innego. Zresztą Katarzyna jest znana z umiejętności motywowania nawet najbardziej opornych podopiecznych. Sama twierdzi, że praca z kobietami po „40” wcale nie jest bardziej wymagająca. – My, kobiety w tym wieku, jesteśmy świadome siebie i realnie oceniamy swoje możliwości. W większości mamy już pewne etapy życia za sobą: zakładanie rodziny, rodzenie dzieci itp. Łatwiej nam skupić się na rzeczach ważnych, odrzucić błahe sprawy. Często spotkania treningowe łączą się z wymianą doświadczeń życiowych, co ułatwia nam pokonywanie codziennych trudności. Głównym problemem, jaki dostrzegam pracując z kobietami w tym wieku, jest zrobienie pierwszego kroku – opowiada mistrzyni. – Bardzo często obawiamy się, co powiedzą inni, jaka będzie reakcja otoczenia na nowy styl naszego życia. Ale ja zawsze powtarzam klientkom, że jeśli są to zmiany związane z naszym zdrowiem, to nie ma się czego wstydzić i obawiać.</p>



<p><strong>Jedyna taka trenerka</strong><br> Na pierwszym spotkaniu Katarzyna szczerze rozmawia z każdą z klientek. W zależności od wieku, stanu zdrowia, kondycji fizycznej, sytuacji rodzinnej określa możliwości i intensywność treningów. Zdrowie i bezpieczeństwo są priorytetem, więc dopiero po wstępnej ocenie możliwości treningowych przystępuje do pracy. <br> – Nie mam kartki z planem treningowym, ponieważ organizm kobiety ulega zmianom, na które ma wpływ układ hormonalny – przyznaje Katarzyna Kowalik. – W czasie sesji treningowych bywa różnie i zdarza się, że muszę zmienić plan treningu, abyśmy mogły dotrwać do jego końca. Mówię paniom o ich atutach, ale nie pochwalam lenistwa. Jeżeli zła kondycja i wygląd sylwetki wynikają z zaniedbań, mówię to bez ogródek. Jeśli natomiast są spowodowane problemami zdrowotnymi, powoli pokazuję, jak dojść do formy, by cieszyć się coraz lepszym zdrowiem i samopoczuciem – opowiada.<br> Kowalik nigdy nie obiecuje rzeczy niemożliwych i realnie określa możliwości. Tłumaczy, że procesów starzenia nie da się zatrzymać, ale zmiana stylu życia może je spowolnić. Sama jest tego najlepszym przykładem. I to właśnie dlatego kobiety po „40” wolą trenować z nią niż dwudziestoparolatkami. Wreszcie mogą poczuć się swobodnie i nie czują się oceniane. Taki cel przyświeca też Katarzynie. Chce, aby kobiety w średnim i starszym wieku przestały czuć się dyskryminowane na siłowniach. Bo doskonale wie, że nie są to pojedyncze przypadki.<br> – Młodzi ludzie, często z natury szczupli lub osiągający idealną sylwetkę niewielkim nakładem pracy, stają się trenerami personalnymi i zachwyceni własnym wyglądem z politowaniem patrzą na ludzi starszych od nich. Sama jestem tego przykładem, gdyż na mojej siłowni wielu młodych trenerów, zanim zostałam mistrzynią Europy, mówiło, że jestem za stara i powinnam dać sobie spokój. Dlatego z uporem walczę o to, aby w szczególności kobiety 40+ przestały być niewidzialne i źle oceniane – mówi trenerka.<br> Grupa jej klientek wcale nie kończy się jednak na kobietach 40+. Jej przykład zmotywował do działania także panie po 60., a nawet po 70. roku życia. To, zdaniem Katarzyny, grupa, która ma specjalne wymagania. Nie każdy trener chce podjąć się pracy z osobami w tym wieku, wielu nawet odradza ćwiczenia na siłowni. Ona wręcz przeciwnie. – W pracy z kobietami po „60” należy być ostrożnym, ponieważ w przeważającej części dotyka je osteoporoza. Chcę podkreślić, że właśnie trening siłowy w znacznym stopniu może te procesy spowolnić. Efekty mogę przyjść dopiero po czasie, ale z mojego doświadczenia wynika, że są jak najbardziej możliwe – uważa Kowalik. <br>Katarzyna ma dla kobiet jedną radę: – Nie daj sobie wmówić, że na coś jest już za późno! Wiek to tylko cyfry. Na realizację marzeń zawsze jest odpowiedni czas. Weź sprawy w swoje ręce i odżyj!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/katarzyna-kowalik-wiek-to-tylko-cyfry/">Katarzyna Kowalik: Wiek to tylko cyfry</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl">Fitness Biznes - Portal B2B branży fitness</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://fitbz_copy.front-wp4.mtp.pl/katarzyna-kowalik-wiek-to-tylko-cyfry/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
